czwartek, 26 stycznia 2012
Witajcie! Dzisiaj coś dla Czytelników zakochanych w meblach z lat 50, 60 i 70. Od pewnego czasu polowałam na allegro na fotel klubowy rodem z PRL-u. Pełno jest tych starych foteli, trzeba tylko poddać je renowacji. Jednak albo nie wiedziałam czego dokładnie szukam, albo jakoś nic mi się nie podobało, w każdym razie nic z tego nie wyszło. Tymczasem przed świętami wzięłam udział w aukcji charytatywnej Design dla Zwierzaków i stałam się właścicielką fotela obrotowego, w którego tchnięto nowe życie w studiu Pufa Cafe. Oto on:
Redesign: Adam Wysocki & Paweł Szlachta W Pufie znajdziecie meble z duszą. Meble wyjątkowe, nawiązujące do wzornictwa z lat 50.,60.,70., tutaj nabierają nowoczesnego charakteru. Są tu krzesła, fotele obrotowe, klubowe, pufy, stoliki kawowe i lampy:
Zachęcam do obejrzenia co jeszcze mają: http://pufadesign.pl/
wtorek, 17 stycznia 2012
O co tyle hałasu? Przecież to tylko małe biurko z lustrem i szufladkami! A jednak! Do napisania dzisiejszego wpisu zainspirował mnie bałagan na komodzie w sypialni, z której korzystam codziennie rano robiąc make-up. Niestety utrzymanie na niej porządku z kosmetykami, perfumami i biżuterią jest nie lada wyzwaniem. Aż westchnęłam na myśl o toaletce z prawdziwego zdarzenia, gdzie na wszystko byłoby miejsce! Zwróciłam uwagę na te lustrzane. Takie meble wspaniale odbijają światło i mogą być niesamowitą ozdobą pokoju. Art-deco Toaletka poniżej inspirowana jest art-deco, ale przykuła moją uwagę za sprawą pięknej lampy z niebieskim abażurem! (nie pasowałaby mi do niczego, ale jest śliczna! :) . Sam mebel ma pojemne dwie szuflady, ale brak jest lustra, które trzeba samemu dobrać. Do kompletu jest za to pufa w tym samym stylu.
Elegancka To zapewne kwestia połączenia ciemnego drewna z lustrami. Także tutaj lampa skupia uwagę. Lustro jest duże i zapewni komfort podczas robienia makijażu.
Lata 50' Ta poniżej jest dość skromna, ale zwróćcie uwagę na lustra, które osadzono w lustrzanych ramach, imitujących fazę. Prosty mebel świetnie komponuje się z nowoczesnym transparentnym siedziskiem oraz z bladoróżowym fotelem vintage.
Romantyczna Lustro i najszerszą szufladę ozdobiono motywem weneckim: Drogie Czytelniczki, co myślicie o toaletce w sypialni? Jakie macie sposoby na porządek w kosmetykach do makijażu?
środa, 11 stycznia 2012
Witajcie po świąteczno-noworocznej przerwie! Mam nadzieję, że zaczynacie Nowy Rok wypoczęci i gotowi na nowe wyzwania! Zaczynami od krótkiego podsumowania ulubionych tematów minionego roku! 1. Lofty - najwierniejsi czytelnicy znają moją słabość w tym temacie ;)
2. Skandynawski styl - wiem, że wiele osób jest zainspirowanych skandynawskim wystrojem i mnie również on bardzo się podoba
3. Metamorfozy - bardzo mnie cieszy, że Czytelnicy chcą pochwalić się swoimi wnętrzami na moim blogu, czekam na maile! W 2011 roku gościliśmy u Eweliny i Kamila Oraz u Martyny i Krzyśka
4. Lived - in look - czyli tutaj się mieszka - mam nadzieję, że ten temat powróci :)
5. Psychologia koloru - był to najchętniej odwiedzany wpis w zeszłym roku :)
A co w Nowym Roku? Liczę na Wasze komentarze Drodzy Czytelnicy, napiszcie o czym chcielibyście przeczytać! Postaram się dostarczać wielu ciekawych inspiracji! Zapraszam!
czwartek, 22 grudnia 2011
Drodzy Czytelnicy! Mam nadzieję, że spędzicie wspaniałe święta w gronie najbliższych, pełne spokoju i życzliwej atmosfery. Oby Nowy Rok przyniósł Wam wiele ciekawych inspiracji wnętrzarskich i odwagi do wyzwań remontowych! :) U mnie choinka już ubrana, mieszkanie udekorowane, a świąteczny nastrój uzupełnia "Last Christmas" (w święta lubię się otrzeć o kicz ;))). Tymczasem zanim zabłyśnie pierwsza gwiazdka pozostaje jeszcze nakryć do stołu. Zapraszam do przejrzenia moich tegorocznych inspiracji! Białe
Biało-czerwone
Zielono-czerwone
Złote
Wesołych Świąt!
piątek, 09 grudnia 2011
Jesteście gotowi na uderzenie energii? Eksperci Pantone wybrali kolor roku 2012! To kolor pomarańczowy w odcieniu Tangerine Tango (Mandarynkowe Tango).
Podobnie jak kolor mijającego roku, ten odcień jest bardzo pobudzający, dlatego pasuje w hallu wejściowym czy przedpokoju i w kuchni. Zaakcentowanie w ten sposób jednej ściany zapewni nam solidną dawkę energii, kiedy musimy wyjść do pracy w zimowy poranek. To dobry kolor dla dodatków, zwłaszcza w monochromatycznych czy neutralnych wnętrzach będzie to niespodziewane źródło koloru. Wybierzmy poduszki, obrusy, akcesoria kuchenne czy narzuty w tym kolorze. Dwustronny koc, Tchibo (60zł)
Poduszka, IKEA (25,99zł)
Credits: Pantone
czwartek, 08 grudnia 2011
Niedawno znajomi zakochani w skandynawskim minimalizmie mieli dylemat dotyczący cegły: zostawić surową czy zamalować. Ostatecznie cegła została. Dziś szwedzkie mieszkanie w starej kamienicy, gdzie właściciele postanowili cegłę zachować. Jest to jedna wielka przestrzeń na parterze budynku, która kiedyś była służyła za sklep. Strefa dzienna jest tu jedną wielką przestrzenią. Ciągnie się od miejsca do wypoczynku z kanapami, poprzez kuchnię po jadalnię. Cegła została ocalona, a mieszkanie jest niejako wpisane w jej ramy. Mamy tu więc kuchenkę między murkami, półkę na wina, czy lodówkę za ceglana ścianą. Lubicie cegłę?
czwartek, 01 grudnia 2011
Witajcie pierwszego grudnia! Czujecie już świąteczny nastrój? Nawet jeśli nie, to wszystko wokół już przypomina o zbliżających się świętach. W wielu miastach organizowane są bożonarodzeniowe jarmarki. Dziś rozbłysną w Warszawie świąteczne iluminacje. Dekoracje gwiazdkowe opanowały sklepy wnętrzarskie. Możemy przebierać w świątecznych zastawach stołowych, zewsząd otaczają nas figurki aniołków i mikołajów, a zakupy robimy w oparach cynamonu. Nie przeczę, ma to czasem swój urok. W Boże Narodzenie pokusa by otrzeć się o kicz bywa nie do zniesienia, a i jest łatwiej go wybaczyć. To co, jesteście gotowi wyczarować świąteczny nastrój już 1 grudnia? Lampki Uwielbiam warszawskie iluminacje. Ulice wyglądają po prostu wspaniale. W domu lubię tworzyć nastrój świecami, ale grudzień to miesiąc światełek :) łańcuchy:
kurtyny:
Wieńce Podoba mi się zwyczaj robienia wieńców, jest to fajna zabawa i okazja do spędzenia czasu z rodziną. Ale jeśli nie ufamy swoim zdolnościom plastycznym można się pokusić o zakup gotowego. Taki wieniec może leżeć na stole lub wisieć na drzwiach.
2. Wieniec, Farsz handmade 75 zł 3. Wianek Krystal, różne wielkości, Home and You 15-49 zł 4. Wianek z piórek, Home and You 35 zł Ozdoby
1. Aniołek, Home and You, 19,00 zł 2. Renifer, Home and You, 19,00 zł Grzane wino Do szczęścia brakuje już tylko grzańca :) co powiecie na taki fikuśny garnuszek?
Garnek do wina z podgrzewaczem, Sagaform, do kupienia np. tu za 99,90 I co, jesteście nastrojeni? ;)
środa, 23 listopada 2011
Jestem wielką fanka loftów, choć w Polsce loftów z prawdziwego zdarzenia jest jak na lekarstwo. Dlatego znów zabieram Was drodzy Czytelnicy do Szwecji. Co powiecie na mieszkanie w takiej fabryce nad rzeką?
Plan przestrzeni dziennej jest otwarty, a strefy tworzą spójną całość, dzięki tej samej podłodze. Strefa odpoczynku Zwróćcie uwagę jak wielkie są okna! Nie są niczym przesłonięte, także wpada przez nie ogromna ilość światła. Są naprawdę imponujące!
Jak to w Szwecji bywa, ściany wnętrza są białe, wyposażenie także utrzymane w neutralnych barwach z nielicznymi tylko akcentami. Minimalizm w czystej postaci. Strefa jadalna Tu znajduje się ciekawy rozkładany stół, stworzony do kolacji z przyjaciółmi. Krzesła również wyjątkowo przypadły mi do gustu.
Strefa kuchenna W strefie kuchennej znajduje się dodatkowo mały stolik śniadaniowy. Kuchnia jest biała, ale ma ciemne cokoły i boki szafek, co świetnie współgra z ramami okiennymi, dzięki temu kuchnia nie jest monotonna.
Widok z kuchni na część jadalną i salon.
Antresola
Sypialnie Sypialnie mieszczą się w przyziemiu budynku. Także w ich przypadku konsekwentnie zdecydowano się na czarne dodatki.
Elementy wystroju Poszperałam nieco i znalazłam meble i dodatki przypominające ten wystrój Podobne sofy można znaleźć np. w IKEI Lampa podłogowa (fnak.pl) i lampa wisząca (citihome.pl)
Narzuta (home and you) i poduszka (home and you)
środa, 16 listopada 2011
Witajcie! Ostatnio padło pytanie od jednej z Was odnośnie niebieskiej łazienki. Dziś pojawi się więc kilka inspiracji, zwrócimy uwagę na dodatki i zobaczymy czy można do błękitnej łazienki wprowadzić kolor. A zatem, zapraszam! Tłustym drukiem: kobalt Niebieski doskonale komponuje się z bielą. To połączenie przywodzi na myśl poranek nad morzem, jest świeże i sprawia wrażenie czystości. Jeśli mamy jasną, biało-błękitną łazienkę postawny na ciemny akcent. Sama wcześniej miałam w łazience niebieskie kafle do samego sufitu. Uzupełnieniem tej monotonii był szafirowy dywanik łazienkowy z IKEI oraz granatowe ręczniki. W przypadku niewielkiego metrażu wybierzcie zaledwie 2-3 dodatki. To wystarczy i niewielkim kosztem i bez remontu odświeżycie łazienkę.
credits: Jonathan of Happy Mundane
Możemy wymienić pojemniczki czy kubek na szczoteczki, poustawiać świeczki, wymienić lampę, dodać ręczniki czy poduszki.
Możemy też samodzielnie wykonać dekoracje, np. ze zdjęć w niebieskich odcieniach, jak proponuje Leslie z decor8
Czerwona koncówka Do biało niebieskiej łazienki możemy też wprowadzić czerwone akcenty: dywaniki albo kosz na pranie.
Kosz na pranie, iprezenty.pl (162zł) Kropka nad i: pastele Do jasno błękitnych kafli możemy dobrać też dodatki pastelowe w żółtym odcieniu zielonego czy bladożółtego.
credits: House of Turquoise
credits: decor8 Jeśli mamy np. niebieski kafle i żółte ściany, zdecydujmy się tylko na jeden kolor dodatków. Dla rozjaśnienia łazienki możemy zamiast tych dwóch dominujących kolorów wybrać biały. Do łazienki z oknem możemy wstawić kwiatek w niebieskiej doniczce, lub np. stokrotki (albo jakieś żółte kwiaty) w niebieskim wazonie. Do szerokiego naczynia możemy wlać wodę i włożyć kilka pływających świeczek. Egzotyczny akcent Jeżeli w łazience mamy głęboko nasycone kolory: granatowy i żółty to też jest nieźle :)
Takie mocne kolory mogą być wstępem do wyczarowania klimatu np. Maroka. Dodatki w kolorze złota, pomarańczy czy czerwonego brązu, wiklinowe kosze czy drewniane akcenty przeniosą nas w egzotyczne miejsca.
wtorek, 08 listopada 2011
Gościmy we Wrocławiu, w mieszkaniu Martyny i Krzyśka. Zanim kupili mieszkanie będące bohaterem dzisiejszego artykułu, wynajmowali podobne mieszkanie kilka pięter wyżej. Cenili tą lokalizację zwłaszcza za bliskość centrum Wrocławia. Uwielbiają gości, a ich mieszkanie było obowiązkowym punktem startowym każdej imprezy. Dlatego gdy na rynku pojawiło się mieszkanie na pierwszym piętrze ich bloku, nie zwlekali długo z decyzją. Dziś prezentuję ich dumę i radość, zapraszam! SZCZEGÓŁY: DOMOWNICY: 2 osoby dorosłe CZAS ZAMIESZKIWANIA: pół roku Przed Na początku była kawalerka z kuchnią, dość długą i wąską. Nowi właściciele marzyli o oddzielnej sypialni oraz o stworzeniu strefy dziennej, przytulnej i sprzyjającej spotkaniom towarzyskim. Należało to mieszkanie zdefiniować od nowa. Remont Martyna i Krzysiek zdecydowali się remont przeprowadzić sami. Zaczęli od wyburzenia ściany między kuchnią a pokojem. W miejscu wyburzonej ścianki trzeba było zrobić nową wylewkę (użyto masy samopoziomującej). Potem przyszła kolej na kucie kafli na ścianie w kuchni oraz na podłodze. Nowy układ pomieszczeń wymagał przeniesienia instalacji grzewczej, tak aby nowo utworzona sypialnia miała swój kaloryfer. Tu para napotkała pewien problem, Martyna: "przy zamianie i przenoszeniu kaloryferów chcieliśmy ukryć rury w ścianie, aby nie były widoczne. Okazało się, że choć budynek jest z cegły (nie z wielkiej płyty), ma żelbetonowe umocnienia przy stropach i podłogach a więc rury idące ok 10cm nad podłogą w ścianie niestety musiały iść w tych umocnieniach - a więc potrzebny był młot udarowy". Nie był to koniec z instalacjami, trzeba było także przenieść kanalizację i dopływ wody w kuchni. Wcześniej zlewozmywak był w narożniku kuchni. W projekcie Martyny jest jakieś 2 metry dalej niż pierwotnie. Potem przyszła wreszcie kolej na postawienie nowej nowej ścianki działowej z płyt kartonowo-gipsowych i montaż drzwi do sypialni. Drzwi zostały specjalnie dobrane aby korespondowały kolorem z blatem kuchennym.
Trzeba było także od nowa zaprojektować instalację elektryczną, aby każde urządzenie kuchenne miało własny kontakt. Dzięki temu uniknęli ciągnących się po podłodze kabli. Właścicielka tak wspomina ten proces: "przy pracy nad instalacją elektryczną bardzo ważne było dokładne zmierzenie, gdzie mają być włączniki i kontakty. Oczywiście dla mnie - projektantki amatorki było wiele pułapek, co wiązało się czasem z kilkukrotnym kuciem w ścianie i przesuwaniem puszki o kilka centymetrów". Kolejnym etapem było położenie kafli w części kuchennej na podłodze i ścianach oraz gładzie gipsowe w całym mieszkaniu (sufity i ściany). Potem przyszła kolej na panele podłogowe w części dziennej. Tutaj Martyna i Krzysiek wybrnęli bardzo sprytnie: "chcieliśmy pozostawić panele, które już były w mieszkaniu, ale nowy układ pomieszczeń spowodował, że brakowało paneli do salonu. Oczywiście niemożliwością było dokupienie takich samych (odcień, firma, sposób montażu). Pojawił się zatem pomysł - wykorzystajmy panele z przedpokoju, a w przedpokoju połóżmy kafle. No i zaczęło się układanie - istne puzzle. Po wielu godzinach w końcu udało się skompletować podłogę do salonu". Po tej łamigłówce malowanie ścian było czystą przyjemnością, choć także tutaj Martyna i Krzysiek napotkali pewne niespodzianki: "przekonaliśmy się, że farba na palecie w sklepie wygląda zupełnie inaczej niż na ścianie. Z trzech zakupionych farb dwie okazały się trafem w 10, jednak trzecia - miała być jasnym beżem (ecru), okazała się cytryną". Oczywiście nie zmarnowała się i znalazła swoje przeznaczenie w łazience rodziców Martyny, ale oni sami musieli poszukać szukać nowej. Farby jakie wykorzystali to: Dulux i Śnieżka, odcienie: ciemny w kuchni - Śnieżka zamki na piasku, jasny w salonie - Śnieżka lilia wodna, sypialnia i korytarz - Dulux biała czekolada. Po zamontowaniu listew przypodłogowych przyszedł czas na montaż samodzielnie zaprojektowanej kuchni (to prawdziwa duma Martyny), właścicielka wspomina: "Jak pomalowaliśmy ściany w kuchni na ten ciemny kolor, do tego doszły ciemne kafle, pomieszczenie przybrało wygląd ciemnej nory. Ale jak tylko wjechała jasna kuchnia – z okleiną o wysokim połysku w kolorze jasny beż, wspaniale rozjaśniło się to pomieszczenie. Wykorzystaliśmy ciekawe rozwiązanie z ciemnymi szufladami na samym dole, przez co jest odbicie od jasnej podłogi. Jasna podłoga i jasne szafki nie zlewają się (tutaj też ważna rolę odgrywa ciemny cokół pod szafkami). Ten motyw podpatrzyłam w aranżacjach Kuchni Rust. Całość dopełniły elementy stali nierdzewnej - inox - okap, piekarnik, uchwyty oraz zlew i bateria". Fronty kuchenne są laminowane na wysoki połysk, w technologii AR+. Skrót „AR" oznacza „abrasion resistant", czyli „odporne na ścieranie". Nowoczesna odmiana laminatu jest dwa razy bardziej odporna na powstawanie przetarć, w rezultacie których powstają zmatowienia powierzchni. Meble wykonane z laminatów w wysokim połysku AR+ znajdą zastosowanie w każdym nowoczesnym pomieszczeniu - kuchni, pokoju dziennym, biurze, salonie sklepowym. Rurę od okapu zabudowano płytą kartonowo-gipsową tak, że stała się niewidoczna. Po kuchni przyszedł czas na tapetowanie i urządzenie sypialni oraz zabudowę wnęki w przedpokoju. Szafę właściciele także zaprojektowali sami. Dopełnieniem całości był zakup wygodnej kanapy, właściciele zainspirowali się taką:
Po Martyna i Krzysiek: "kolory w strefie dziennej dobraliśmy na zasadzie kontrastów: kuchnia ciemne ściany - jasne meble, salon jasne ściany - ciemne meble".
Domownicy chcieli, by kolory mieszkania były stonowane w częściach stałych, a charakter wnętrzu nadawały dodatki. Obecnie zielone akcenty (kocyk, poduszki, obraz, doniczki) mogą zostać w przyszłości zastąpione przez dodatki pomarańczowe, czerwone czy żółte - co może całkowicie odmienić wygląd wnętrza bez kolejnego malowania czy wymiany mebli. Jest to niewątpliwie ekonomiczne rozwiązanie.
Sypialnia również jest utrzymana w stonowanych, neutralnych barwach. To oaza elegancji i spokoju.
Wnęka w korytarzu mieści bardzo pojemną szafę z lustrem:
Co Martyna i Krzysiek mówią teraz, gdy remont jest już tylko wspomnieniem? "Największą satysfakcję mamy z tego, że całość - od projektu przez cały remont, wykończenie i aranżację wnętrza - jest naszą własną pracą. Każdy najdrobniejszy detal był przemyślany. Ogromny udział naszej pracy, często po nocach, codziennie po pracy, całe weekendy - i tak przez 2 miesiące. Ale jesteśmy dumni, że tak wiele osiągnęliśmy własną pracą. Doświadczenie, które przy tym zdobyliśmy jest bezcenne!" Foto credits: Artur Jańczak
Jeśli chcesz pochwalić się na moim blogu metamorfozą swojego mieszkania, zapraszam do kontaktu mailowego! |
Zakładki:
Autorka o sobie
Linki
Sklepy
Szablony
Tagi
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||