wtorek, 14 czerwca 2011

Przyjemny chłód... miłego dnia!

źródło: weheartit.com

Credit

A Wasze sposoby na upał?

12:51, blocked_by_design , Miscellanous
Link Komentarze (2) »
piątek, 10 czerwca 2011

Witam Was na kolejnej wizycie w mojej sypialni. Od ostatniego razu nieco się zmieniła. Przede wszystkim pozbyłam się wielkiego łoża :) Mam nadzieję, że się zgodzicie - była to zmiana na plus! Sypialnia zyskała przestrzeń i lekkość, której jej brakowało. Zobaczcie sami :)

Poprzednio

fot. An

Poprzednie łóżko miało rozmiar 180 na 200, przywiozłam je z poprzedniego mieszkania, gdzie zajmowałam pokój prawie 20 metrowy. Tutaj sypialnia ma ok. 11 metrów kwadratowych i to ogromne łóżko kompletnie je zdominowało.

Obecnie

fot. An

Obecne łóżko także pochodzi z IKEI, ma rozmiar 140 x 200 i bez problemu mieści dwie osoby. Kształtem nawiązuje do poprzedniego łóżka i do klimatu tej sypialni. Dzięki tej zmianie zyskałam dostęp do łóżka od strony okna, zmieściła się tak także szafka nocna.

fot. Anfot. An

Wszystkie meble są z IKEI, szafa była robiona z gotowych elementów systemu PAX, prawie idealnie dopasowała się do wnęki :)

fot. An

Wcześniej komoda znajdowała się pod lustrem, ale aby można było swobodnie dostać się do łóżka od strony okna trzeba było ją przestawić. Na tym zdjęciu widać też mój kącik komputerowy.

fot. An

Zapraszam do komentowania i korespondencji, a jeśli to Ci się podoba, wciśnij Like!


środa, 25 maja 2011

Jedyną namiastką ogródka na jaką mogę sobie pozwolić jest tych kilka doniczek z pelargoniami na moim wąskim balkonie. To tak niewiele, ale wystarczająco, by poprawić mi nastrój. Wreszcie mam gdzie wypić rano kawę :) Zapraszam Was dziś na mój balkon, a jeśli komuś najdzie ochota podzielić się zdjęciami swojego balkonu lub ogródka - zapraszam do korespondencji!

fot. An

Mój balkon jest długi, ale niesamowicie wąski (i krzywy: w śrdokowej części ma tylko 70 cm szerokości a przy końcu nawet 83 :/). I niestety żaden stolik by się tu nie zmieścił. Idealnym rozwiązaniem okazała się taca ustawiana na skladanych nóżkach.

W skrzynkach posadziłam moją ulubionę odmianę pelargonii - bluszczolistą, zwisającą, o intensywnie czerwonych kwiatkach. Ta konstrukcja z bambusa to efekt eksperymentu :))) w skrzynce posiana jest fasola tykowa, której zadaniem będzie odgrodzić mnie trochę od ulicy. Fasola już wzeszła, ale za wcześnie by mówić o powodzeniu tej próby. Marzy mi się jeszcze mała szlarenka, w której mogłabym hodować dajmy na to pomidorki koktajlowe. O np. taka:

źródło: www.niczegosobie.com

Ale powoli małymi kroczkami :))) w zeszłym roku nie miałam nawet krzesełek, a na balkon wychodziłam tylko podlewać kwiaty. Balkon jest od strony południowo-wschodniej, dlatego sobotnie poranki spędzam tam na lekturze i opalaniu :)))

fot. An

Krzesełka i taca są z OBI

Tagi: balkon
10:57, blocked_by_design , Mieszkania
Link Komentarze (3) »
piątek, 20 maja 2011

Gdy natrafiłam na te zdjęcia wiedziałam, że muszę czym prędzej je Wam tu pokazać. Znacie moją słabość do loftów, a ja znam Waszą. Dlatego bez zbędnych wstepów - zapraszam!

Zdjęcia: Bruce Damonte / Interior design

Renowacja loftu: Edmonds & Lee

fot. Bruce Damonte

Magazyn orientalny usytuowany jest nad zatoką San Francisco, w okolicy południowej plaży. Budynek pochodzi z 1867 roku. W latach świetności służył do przechowywania herbaty, ryżu, jedwabiu i innych towarów przywożonych tu przez Pacyfik. Teraz architekci z Edmonds + Lee tchnęli w niego nowe życie.

fot. Bruce Damonte

fot. Bruce Damonte

Zależało im na zmaksymalizowaniu uczucia przestrzeni, dlatego zrezygnowano z tradycyjnego wydzielania stref prywatnych.

fot. Bruce Damonte

Surowe drewno i beton to kwintesencja tego loftu. Genialne tło dla prostych kształów mebli.

fot. Bruce Damonte

Szafki w kuchni zostały zbudowane na zamówienie, kryją rury i przewody biegnące wzdłuż ścian. Ściana między szafkami oraz blat wykonane są z granitu Virginia.

fot. Bruce Damonte

 

Podłoga wykonana jest z litego dębu.

Schody na górę prowadzą wprost do sypialni. Przez przyciemnianą szklaną taflę po prawej widać łazienkę.

fot. Bruce Damonte

fot. Bruce Damonte

I co o tym sądzicie? Zachęcam do komentowania!

Tagi: loft
10:33, blocked_by_design , Mieszkania
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 16 maja 2011

Na wstępie kajam się za zaniedbanie bloga! Niestety od początku maja byłam pochłonięta pracą zawodową. Mam jednak nadzieję znaleźć trochę równowagi, a pomogą mi w tym - kolory. Dzisiejszy wpis będzie poświęcony kolorom i ich wpływom na różne sfery naszego życia. Zapraszam!

Nikogo chyba nie zdziwi, że kolory oddziałują na nasze samopoczucie. Podświadomie każdy z nas wie, że w jednych kolorach czuje się lepiej, w innych gorzej, jedne miejsca przyciągają, a inne powodują chęć ucieczki. Dlatego warto poświęcić trochę czasu na świadomy wybór kolorów do naszego mieszkania.

Róż

Amerykańscy naukowcy dowiedli, że jaskrawy róż uspokaja, dlatego świetnie nadaje się do sypialni, gdzie ukoi nerwy pocałym dniu. Dotyczy to też odcieni lila. Ponadto kolor ten wpływa na wzmocnienie więzi w związku.

źródło: besthousegallery.com

Czerwień

Istenieje wiele odcieni czerwieni, jednak wszystkie mają wspólny mianownik: są bardzo energetyzujące i pobudzające, jednocześnie będąc barwami ostrzegającymi. To świetne kolory do korytarzu, natomiast należy się ich wystrzegać w pokojach dziecięcych czy sypialni - jeśli już to na ścianie za łóżkiem.

źródło: furnishism.com

Żółty

Żółty to barwa doskonale rozjaśniająca każde wnętrze i powiększająca optycznie każde nawet najmniejsze pomieszczenie. Symbolizuje optymizm i pewność siebie, a wnętrze w tym kolorze dobrze wpływa na komunikację między domownikami. Należy jednak wybierać słoneczne, ciepłe odcienie żółtego, gdyż z kolei brudny odcień tej barwy oznacza zmęczenie.

źródło: icorners.com

Błękit

Niebieski koi nerwy i sprzyja komunikacji, jednak jako barwa zimna w nadmiarze jest przygnębiający. Błękitu powinni używać w pomieszczeniach artyści i twórcy, gdyż wzmaga on kreatywność. Granatowy to z kolei kolor kontroli  i nadzoru, podkreśla naszą odpowiedzialność.

 

źródło: polyvore

Brązy

Brązy symbolizują sferę zawodową, solidność i ciężką  pracę.

Pomarańcz

Pomarańowy kolor dobrze komponuje się z większością brązów, a jest to kolor wzmacniający wyznaczanie i realizację celów. Ponadto kolor ten ożywia i pobudza do zmian.

źródło: www.ehomee.com

Fiolet, podobnie jak bordo to kolor odpowiedzialny za sferę duchową, jest to barwa piękna i inspiracji.

Zieleń

Zieleń to kolor równowagi  i harmonii, wprowadza poczucie bezpieczeństwa. Soczyste odcienie zieleni oznaczają otwarcie się na naturę i przyrodę, pięknie komponują się z żółtym i białym. Uwaga na kolor zgniłej zieleni, który oznacza problemy emocjonalne.

źródło: www.infoteli.com

Biel - kolor wolności, czystości i spokoju, nada każdemu wnętrzu uczucia przestrzeni

Czerń - kolor smutku, zamknięcia, jednak w niewielkich ilościach uwydatnia szlachetność innych kolorów

Szary - stabilność i równowaga, przede wszystkim kolor pasujący praktycznie do wszystkich innych kolorów

źródło: picsdecor.com

Notatki pochodzą z wykładu pani Katarzyny Straburzyńskiej, psychologa i konsultantki Feng Shui , który odbył się w ramach projektu Akademii Kobiet Sukcesu pt. "Kobieca przestrzeń"

W jakich kolorach czujecie się najlepiej? Zapraszam do komentowania!

Tagi: kolor
10:37, blocked_by_design , Miscellanous
Link Komentarze (11) »
środa, 20 kwietnia 2011

Wszystkim Czytelnikom składam serdecznie życzenia pogodnych świąt, oby były okazją do spotaknia z najbliższymi i relaksu w okolicznościach przyrody :)))

źródło: Martha Stewart

 

12:10, blocked_by_design
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 kwietnia 2011

[Scroll for english] Dom jest do mieszkania, a nie do zwiedzania - powtarzam i będę powtarzać do znudzenia. Często wystrój mieszkania spędza nam sen z powiek. Niepotrzebnie! Powinniśmy się kierować przede wszystkim własnym komfortem i wybierać takie meble i przedmioty, które pozwolą nam poczuć, że jesteśmy u siebie. Dzięki temu stworzymy prawdziwy lived-in look, a nasze mieszkanie nie będzie przypominało muzeum!

A house is a place to live, not a place to visit - I keep repeating. Sadly, too often an interior design of our place keeps us awake at night. And it shouldn't! We should focus on our needs to create a comfortable and cozy place that will feel our own. Thanks to this we will create a natural lived-in look and our home won't look like a museum!

Lived-in look

[Scroll for english] Przestylizowanie - coś z czym często się spotykam w magazynach wnętrzarskich. Nie wiem czy się zgodzicie ze mną, ale najczęściej patrzymy na stylizacje tak idealne, tak perfekcyjne w detalach, że aż zbyt piękne, by dało się w nich mieszkać. Często widzę mieszkania zaprojektowane przez architekta wnętrz w najdrobnijeszych szczegółach tak, że na odrobinę duszy właściciela mieszkania brak już miejsca. Oczywiście pomijam przypadki pedantyzmu kilku przyjaciół gdzie autentycznie można jeść z podłogi, a siadając na kanapie strach się oprzeć by nie zburzyć poduszek ;)

Overdecorated, too stuffy, bit too posh - things that come to my mind when I browse through interior magazines. I don't know if you agree with mee, but often we're looking at interiors designed so perfectly that it feels impossible to live in them. Sometimes I come across apartments where every detail has been designed by a decorator and there's no personal touch from the owners.

[scroll for english] Nie chodzi mi o to, aby mieć w domu bałagan i nazywać to wystrojem w stylu "zamieszkałym". To nie jest lived-in look:

I don't mean having a slobby, slovenly place. This is not a lived-in look:

źródło: apartment therapy

Chodzi o to, by uzyskać komfortowe, przytulne wnętrze, gdzie czuć będzie ducha jego mieszkańców.

I mean having a cozy, warm home where you can feel the presence of inhabitants.

Stare z nowym / Old with the new

Eklektycznie wnętrza najczęściej gwarantują lived-in look dlatego nie pozbywajmy się starych mebli, ale spróbujmy je uzupełnić nowoczesnymi akcesoriami.

Eclectic interiors almost guarantee a lived-in look, so don't throw vintage furniture away, add some modern touches and voila!

fot. Magnus Marding for T Magazine


Chaos pod kontrolą / Chaos under control

Koce, pledy, poduszki i dywaniki mogą zachować pełną nonszalancję w położeniu.

Pillows, blankets, rugs add a carefree feeling.

źródło: design-crisis.com

Kto powiedział, że obok łóżka koniecznie musi stać stolik nocny? Stare krzesło świetnie zdaje egzamin!

Who says you need a night stand when you have a vintage chair perfect to take its part!

źródło: fortheloveofgold.blogspot.com

Miejsce do życia / A place to live

W domu powinno być miejsce na wszystko: książki, magazyny, zabawki dzieci.

There should be a place for everything: books, magazines, toys.

fot. Maya & Patrick for apartment therapy

Nasze zdjęcia, pamiątki czy na przykład rysunki pociech odpowiednio wyeksponowane stworzą fajny domowy nastrój.

Our photos, souvenirs, kid's drawings will create a homey vibe.

fot. Lonny Mag

źródło: apartment therapy

fot. Maya & Patrick for apartment therapy

Credits: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8

Idea credits

Wolicie mieszkanie czy muzeum?

Do you prefer a home or a museum?


czwartek, 31 marca 2011

Dobra wiadomość! Na dworze coraz cieplej, wiosna w pełni :) pora na wiosnę w kuchni! Zakochałam się w pastelowych dodatkach kuchennych z DUKI, a w najbliższy weekend czeka tam na nas 20% rabatu :)

źródło: DUKAźródło: DUKAźródło: DUKA

źródło: DUKAźródło: DUKAźródło: DUKA

źródło: DUKAźródło: DUKAźródło: DUKA

 

Po kolei od lewej: foremka do muffinów 9,90 zł, mała foremka do tarty 9,90 zł, foremka do muffinów 9,90 zł, łapka 24,90, fartuch 49,90 zł, kolorowe miarki 49,90 zł, duża forma do tarty 69,90 zł, forma do pieczenia 34,90 zł, ręcznik kuchenny 12,90 zł

źródło: DUKA

* 1-3 kwietnia

13:02, blocked_by_design
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 marca 2011

Pierwszy dzień wiosny już za nami. Muszę przyznać, że uwielbiam tę porę roku, kiedy kwitną krokusy, hiacynty, tulipany. Cieszą mnie coraz śmielsze promienie słońca. Z tego powodu mój dzisiejszy wpis sponsoruje słoneczny kolor :)

Let the sunshine in!

źródło: OlioBoard by blocked_by_design

Wiosna to dobry moment na porządki i remonty, jeśli jeszcze zastanawiacie się na jakie dodatki postawić wiosną to mam nadzieję, że żółty trafi na Waszą bardzo krótką listę :)

źródło: inspirebohemia.blogspot.comźródło: inspirebohemia.blogspot.com

Świetny pomysł z umieszczeniem tapety w ramie, sprawdzi się także w sypialni na szczycie łóżka.

źródło: inspirebohemia.blogspot.com

A możeby tak zaszaleć w kuchni?

źródło: www.decordir.com

źródło: thedesignfairy.wordpress.comPiękna wesoła kuchnia na zdjęciu powyżej. Żółty lubi połączenia z białym i czarnym. Zwróciłam też uwagę na zastąpienie tradycyjnej kuchennej podłogi panelami - dzięki temu kuchnia zyskuje znaczenie pokoju jadalnego. Ciepły jasny odcień podłogi jest neutralny wobec stanowczych kolorów wnętrza.

Jeśli jednak żółte szafki to za duża rewolucja to może chociaż dodatki jak na zdjęciu po lewej? Słoneczne odcienie rozweselą każde wnętrze :)

 

 

 

UPDATE :) na prośbę Meggi.Meggi

Co do Twojego pytania postanowiłam nie robić osobnego wpisu tylko uaktualnić ten jak, że też się tyczy żółtego :) Jeśli pokój nie jest zbyt doświetlony wybrałabym jaśniejszy odcień żółtego na ściany, a do tego dodatki w bardziej zdecydowanych odcieniach. Jasne kremowe odcienie żółtego wyglądają ciepło i radośnie oraz co ważne w Twoim przypadku pasują do brązu. Taki zestaw fajnie uzupełnią dodatki w neutralnych kolorach, zwłaszcza szarościach i także odcieniach zieleni. Dozwolona też każda ilość bieli, która dodatkowo rozświetli ponure wnętrze. Poniżej jeszcze kilka zdjęć.

żródło: decorpad

Tu co prawda ściany nie są żółte, ale to zdjęcie pokazuje jak fajnie grają ze sobą neutralne kolory i odcienie żółtego. Plus świetne ławy :)

źródło: decorpad

Bardzo jasne kremowe ściany i kolory ziemi.

źródło: Southern living

Radosny i ciepły odcień żółtego, nienarzucające się zielone i żółte dodatki plus białe meble.

źródło: decorpad

Bardzo odważna aranżacja

źródło: decorpad

Tu troszkę wszystkiego jest za dużo: i zebra i ten róż... ale odcień ścian jest super!!!


10:04, blocked_by_design
Link Komentarze (2) »
wtorek, 08 marca 2011

Witam się po przerwie spowodowanej przeciągającym się remontem u mnie w mieszkaniu. Trwał on juz zdecydowanie zbyt długo! Teraz jednak powracam a na początek kilka zdjęć z mojej wycieczki do Barcelony.

A oto subiektywna lista moich Top 10 miejsc w Barcelonie

10. La Rambla

Ten wielki deptak musiał się oczywiście znaleźć na tej liście. Idąc wzdłuż Rambli możemy podziwiać kamienice, między innymi taką, gdzie kiedyś mieścił się sklep z parasolami:

fot. An

Wieczorem z kolei jest to główne miejsce spotkań:

fot. An

9. Barri Gotic

To średniowieczna dzielnica Barcelony, na terenie której znajduje się Katedra Św. Eulalii patronki Barcelony. Katedra nie zasłużyła na osobne miejsce na liście, rozczarowała mnie fasada skryta pod rusztowaniami.

fot. An

Barri Gotic to jednak przede wszystkim urokliwe uliczki - w każdą ma się ochotę skręcić! To także najwięcej zachowanych fragmentów rzymskiego osadnictwa z 1 roku n.e.

8. Muzeum Picassa

Ja chowałam się tam przed deszczem, ale warto to muzeum odwiedzić także przy pogodzie! Zobaczyć można mnóstwo prac z wczesnych lat twórczości Picassa, a także kolekcję ceramiki, sporo obrazów z okresu niebieskiego i różowego. Muzeum posiada także kolekcję obrazów i szkicy Picassa inspirowanych dziełem Velazqueza "Panny dworskie". Świetny multimedialny element wystawy to prezentacja gdzie na obraz Velazqueza nakładane są kolejno jego interpretacje malowane ręką Picassa.

7. Palau Nacional / MNAC

Pałac na wzgórzu Montjuic jest naprawdę imponujący. W swych przepastnych wnętrzach mieści Muzeum Sztuki Katalońskiej.

fot. An

fot. kaswoz

6. Barceloneta

Dawna dzielnica rybacka, wrzynający się w morze trójkątny fragment lądu. To tu znajduje się najbardziej znana barcelońska plaża, raj dla surferów:

fot. An

fot. An

5. La Boqueria - Mercat St Josef

Najsłynniejszy barceloński targ. Zdjęcia nie wymagają komentarza ;)

fot. An

fot. An

fot. An

fot. An

4. Fontana Magica

Wspaniały pokaz świateł, wody i muzyki. Niezapomniane przeżycie!

fot. An

fot. An

fot. An

fot. An

3. Park Guell

Obowiązkowy punkt na turystycznej mapie Barcelony. Park miejski z elementami zaprojektowanymi przez Gaudiego. Najciekawsze jest wejście do parku, z bramą smoka, domkami wzorowanymi na scenografi do Jasia i Małgosi, sala kolumnowa i taras widokowy. Wszystko szczelnie oblegane przez turystów.

fot. An

fot. An

fot. An

fot. An

fot. kaswoz

W parku tym jest też dom, w którym Gaudi mieszkał.

fot. An

2. Casa Mila

Kamienica zaprojektowana i zbudowana przez Gaudiego dla rodziny Mila bywa też nazywana kamieniołomem, ponieważ przypomina blok skalny, czasem też domem bez kantów. Istotnie wszystkie kąty w tym budynku są zaokrąglone. Muszę przyznać, że czas spędzony w tym muzeum był jednym z najmilszych w Barcelonie. Jestem pod wielkim wrażeniem zarówno konstrukcji budynku, wnętrz jak i dachu i kominów. Jest to absolutny must see w Barcelonie!

fot. kaswoz

fot. An

fot. An

fot. An

fot. An

fot. An

1. Sagrada Famiglia

Zdecydowanie największe wrażenie zrobiła na mnie ta świątynia, a fakt, że została zaprojektowana ponad 100 lat temu dowodzi kunsztu Gaudiego. Istotnie był on wizjonerem. Wykonana z dbałością o najmniejsze szczegóły fasada Narodzenia Pańskiego została ukończona za życia Gaudiego. Kamienie ciosane były ręcznie.

fot. An

fot. An

Obecnie powstała fasada Męki Pańskiej, bardzo nowoczesna i jakże odmienna od wizji Gaudiego.

fot. An

fot. An

Wnętrze powala na kolana niesamowitą grą świateł dzięki witrażom przypominającym mozaikę w parku Guell lub na ścianach Casa Batllo.

fot. An

fot. An

fot. An

Mimo że Sagrada Famiglia rośnie wśród żurawi i rusztowań to widok dachu również jest imponujący.

fot. An

fot. An

Gołębie wyglądają jakby zaraz miały poderwać się do lotu:

fot. An

Barcelona była na mojej krótkiej liście podróżniczych marzeń, które zrealizowałam z radością. Jestem pewna, że jeszcze tam wrócę :)))


Tagi: Barcelona
15:34, blocked_by_design , Miasta
Link Komentarze (7) »
Reklama na blogach - Blogvertising.pl


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...